Historia Ornety

Nie wiadomo też, kiedy miasto weszło w posiadanie pruskiego majątku Banduków (zwanego tak od imienia właściciela – Prusa Banduce). W 1656 roku majątek ten o powierzchni dwu i pół włóki należał do miasta i został przez nie wydzierżawiony mieszkańcom wsi Bludyn. W 1784 roku Banduki oddane zostały w dzierżawę ośmiu ogrodnikom ze wsi Opina, a od 1824 roku stały się samodzielną wsią.

Niewiele da się powiedzieć o nazwie miasta. Nie ulega wątpliwości, że nazwa niemiecka – Wormditt wywodzi się ze staropruskiej nazwy pola – Wormedythin. Ale już w początkach XV wieku pojawia się równolegle nazwa – Orneta. Kronikarze z XV i XVI wieku piszą: Wormditt, polnisch Orneta.

Podobnie jak Kraków miała Orneta swego smoka. Był to potwór pożerający nie tylko zwierzęta. Ofiarą jego padały również kobiety i dzieci. Wielu rycerzy, którzy próbowali uwolnić miasto od tej klęski, padało w walce, aż wreszcie jednemu z nich udało się smoka zabić. Reminiscencje tej legendy znalazły się w herbie miasta. Najstarszy wizerunek herbu Ornety znany jest z pieczęci na dokumencie z 1388 roku. Przedstawia on smoka gryzącego się w ogon. W otoku pieczęci zachował się fragment napisu „S. BV… MDIT”. Na pieczęciach z XV wieku, sądowej z XVI wieku i pieczęci sekretarza miejskiego z XVIII wieku przedstawiony jest smok zwinięty, leżący na grzbiecie.

Tak w sprawach kościelnych jak i w świeckich miasto i mieszkańcy podlegali władzy biskupa. W przywileju lokacyjnym biskup zastrzegał sobie prawo zatwierdzania wszelkich zarządzeń miejskich oraz postanowień dotyczących ustroju miasta i cechów rzemieślniczych; był też najwyższym sędzią; do jego kasy napływały czynsze i daniny w naturze; jego własnością były dwa młyny, tartak i folusz. On wreszcie posiadał w zachodniej części miasta zamek z folwarkiem wyłączonym z obszaru miejskiego.

Na zamku urzędował burgrabia, który ściągał czynsz i przyjmował daniny od sołtysów komornictwa orneckiego, pełnił funkcję sędziego nad mieszkańcami okolicznych wsi, troszczył się o stan obwarowań miejskich i dowodził oddziałem zbrojnym komornictwa.

Pierwszym znanym z nazwiska burgrabia orneckim był Henryk Molknecht (1394-1406). Później na zamku siedzieli m.in. Jerzy Schedlin-Czarliński, Jerzy Majewski, Erhard Preis-Gandkowski, Jan Nenchen, Jan Hatten, Andrzej Pilchowicz, Jan Łączyński, Jan Lang, Grzegorz Kaszubecki, Jan Bychowski, Jakub Ochap, Kazimierz Płocki. Ostatnim burgrabią orneckim był Joachim Boznański (1770-1772).

W 1351 roku gmina miejska wykupiła urząd sołecki z rąk dziedziców pierwszego sołtysa i od tej chwili miastem zarządzała rada, składająca się z sześciu rajców i dwóch burmistrzów urzędującego i jego zastępcy. W 1388 roku rada miasta Ornety składała się z dwóch burmistrzów – urzędującego, którym był Jan Grosse i jego zastępcy Henryka Scherera oraz sześciu rajców. Podobny skład rady przetrwał aż do 1772 roku, z tym tylko że z biegiem czasu powstała ważna funkcja pisarza, zwanego notariuszem miejskim.

Początkowo rada decydowała wspólnie o wszystkich sprawach miejskich. Z czasem nastąpiła pewna specjalizacja. W roku 1772 np. zastępca burmistrza, Geritz, zajmował się sprawami ziemi uprawnej (włók czynszowych), rajca Rohfleisch, z zawodu kowal, był podkomorzym, rajca Bergmann sędzią miejskim, rajca Schnigenberg komendantem straży pożarnej, rajca Zander prowizorem cegielni miejskiej, rajca Wasserzier, z zawodu rymarz, zajmował się sprawami targowymi, a rajcy Janowi Berentowi podlegały sprawy budowli kościelnych poza murami miejskimi.

Funkcje, początkowo honorowe, z czasem związane zostały z określonym wynagrodzeniem. Urzędujący burmistrz otrzymywał rocznie dwie fury siana oraz drewno opałowe z lasu miejskiego, z tytułu prowadzenia spraw hipotecznych otrzymywał sześć florenów, za przyjęcie w poczet mieszczan przybysza – trzy floreny, mieszkańca miasta – 45 groszy. Od każdej fury, która wjeżdżała do miasta w celach handlowych, miał otrzymywać sześć groszy, ponadto niewielką sumę z każdego targu na len, bydło i konie. Pozostali rajcy dzielili między siebie 72 floreny płacone przez rzeźników z tytułu czynszu i niewielką sumę wpłacaną przez wyzwalanych czeladników. Otrzymywali też po jednej furze siana oraz po 300 cegieł rocznie, a poza tym po trzy gęsi i sześć kur.

Sprawami jurysdykcji na obszarze miejskim zajmowała się ława złożona z trzech ławników, a na ich czele stał zatwierdzony przez biskupa przewodniczący. W 1772 roku przewodniczącym ławy był niejaki Skrzypski.

Zmiany w ustroju miasta i w jurysdykcji nastąpiły dopiero po zaborze Warmii.

Historia miasta spisana na podstawie książki „BRANIEWO – Z dziejów miasta i powiatu”, Wyd. „Pojezierze”, Olsztyn 1973 r.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress