Komu bije sportowe serce miasta, czyli o (braku) szacunku dla lokalnych mediów

FelietonNewsy

Gdy 26 lat temu zakładałem obecny portal Orneta.net TV – miasto smoka; Niezależny Portal i Telewizja, przyświecał mi jeden, nadrzędny cel: być blisko ludzi. Dokumentować historię naszego miasta, cieszyć się z sukcesów mieszkańców i przede wszystkim – bezpłatnie, z czystej pasji, wspierać i nagłaśniać lokalne inicjatywy sportowe oraz społeczne. Przez ćwierć wieku przez obiektywy naszych aparatów i kamer przewinęły się tysiące młodych sportowców, setki turniejów i meczów. Robiliśmy to i robimy, bo wierzymy, że lokalne media to kronika miasta, a nie bezduszna maszyna do zarabiania pieniędzy.

Wydawać by się mogło, że po tylu latach wspólnych działań, mechanizmy partnerskiej współpracy są dla wszystkich jasne. Niestety, ostatnie wydarzenia wokół organizacji I Mistrzostw Szkół Gminy Orneta w tenisie stołowym pokazały, że w niektórych gabinetach lokalnych działaczy sportowych czas się zatrzymał, a pojęcie wzajemnego szacunku zostało zastąpione przez prywatne animozje i małomiasteczkowe, zakulisowe gierki.

Jako redakcja z zaskoczeniem, a potem z rosnącym niesmakiem, obserwowaliśmy oficjalną kampanię promocyjną tego wydarzenia. Portal Orneta.net TV – miasto smoka; Niezależny Portal i Telewizja, medium o wielotysięcznych zasięgach, mocno zakorzenione w naszej społeczności, w oficjalnych komunikatach organizatorów został zepchnięty na boczny tor. Potraktowano nas jak darmową, oczywistą tablicę ogłoszeniową, dopisaną na szarym końcu, z obowiązku. W tym samym czasie zewnętrzne, ogólnopolskie podmioty branżowe były szeroko promowane i stawiane na piedestale.

Warto zadać sobie w tym miejscu jedno, fundamentalne pytanie: dla kogo organizuje się takie turnieje?
Dla ogólnopolskich statystyk, w których nasze miasto jest tylko jedną z setek kropek na mapie? Czy może dla lokalnej społeczności – dla tych dzieci, ich rodziców, dziadków i nauczycieli?

Szanowni działacze, ogólnopolski portal branżowy po zakończeniu turnieju wklei suchą tabelkę z wynikami i pojedzie dalej. Nie przyjdzie na halę z drogim sprzętem, nie spędzi tam kilku godzin, nie wyłapie w kadrze potu, łez i autentycznej radości Waszych podopiecznych. Nie stworzy dla nich pamiątki w postaci dynamicznych wideo – rolek, czy fotogalerii, którymi te dzieciaki będą się jutro chwalić rówieśnikom. To robią lokalne media. Robią to na własny koszt, angażując swój czas, wiedzę z zakresu social mediów i amortyzując sprzęt wart tysiące złotych.

Bezpłatny Patronat Medialny to nie jest „łaska”, którą lokalny działacz łaskawie rzuca redakcji. To obustronne partnerstwo oparte na symetrii. My dajemy Wam nasze gigantyczne zasięgi i profesjonalną oprawę, Wy dajecie nam szacunek i godną ekspozycję naszej marki. Jeśli z tej równej relacji wyciąga się jeden element – szacunek – cała konstrukcja się wali.

Dlatego jako Redaktor Naczelny podjąłem trudną, ale jedyną słuszną decyzję o wycofaniu patronatu nad tym turniejem oraz nad wszelkimi poczynaniami drużyny OKTS Budom Orneta. Prestiż i 26 lat historii Orneta.net TV – miasto smoka; Niezależny Portal i Telewizja nie pozwalają nam na to, by dawać darmowe paliwo promocyjne ludziom, którzy próbują wykorzystać sport dzieci do realizacji osobistych, pozamerytorycznych rozgrywek.

Lokalne media mają swój kręgosłup. Działacze, prezesi i dyrektorzy się zmieniają – przychodzą i odchodzą. Orneta.net TV – miasto smoka; Niezależny Portal i Telewizja trwa i nadal będzie pokazywać życie Ornety.

Jednak od dzisiaj zasada jest prosta: na darmowe wsparcie i promocję mogą liczyć tylko Ci, którzy rozumieją, czym jest partnerski szacunek. Ci, którzy wolą zakulisowe gierki, od teraz za promocję swoich marek będą musieli po prostu zapłacić. Zgodnie z cennikiem commercial.

Młodym zawodnikom z całego serca życzę powodzenia i pięknych, sportowych emocji podczas kolejnych meczy na hali OSiR w Ornecie. Walczcie fair play – bo to na parkiecie najważniejsza wartość. Szkoda, że nie wszyscy dorośli, którzy ten turniej organizują, potrafią tę zasadę przenieść do codziennego życia.

 

Waldemar Mańkowski – redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *