Kompostownia w Ornecie jednak nie powstanie? Inwestor wycofuje się po nacisku społecznym
Sprawa planowanej kompostowni w Ornecie nabiera nowego, zaskakującego obrotu. Firma EKO SYSTEMS Sp. z o.o. oficjalnie poinformowała o rezygnacji z realizacji inwestycji, która w ostatnich tygodniach wywołała szeroką dyskusję wśród mieszkańców gminy.
Decyzja – jak wynika z pisma skierowanego do władz miasta – została podjęta po rozmowach z kierownictwem Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Ornecie oraz po uwzględnieniu głosów lokalnej społeczności.
Kontrowersyjna inwestycja od początku
Plan dotyczył przebudowy istniejącej już instalacji kompostowni osadów ściekowych, która – jak wskazuje inwestor – została wybudowana w 2019 roku na terenie miejskiej oczyszczalni ścieków. Co istotne, według przedstawionych informacji, obiekt ten od początku miał poważne braki formalne.
W piśmie wskazano, że instalacja:
- powstała bez pozwolenia na budowę,
- nie posiada decyzji środowiskowej,
- nie uzyskała zezwoleń na przetwarzanie odpadów,
- nie ma zgody na wprowadzenie kompostu do obrotu.
To jednak nie wszystko. Kluczowe elementy instalacji – tzw. reaktory biologiczne – zostały zlokalizowane na terenach zagrożonych powodzią, co według obowiązujących przepisów praktycznie uniemożliwia prowadzenie tam działalności związanej z przetwarzaniem odpadów.
Partnerstwo publiczno-prywatne i trudna sytuacja finansowa
Jak podkreśla EKO SYSTEMS, inwestycja miała być realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Taki model – zdaniem spółki – był uzasadniony trudną sytuacją finansową samorządu oraz lokalnego PWiK.
Firma deklarowała pokrycie kosztów związanych z legalizacją instalacji, przebudową oraz niezbędnymi badaniami. Kompostownia miała obsługiwać nie tylko potrzeby Ornety, ale także pobliskich miejscowości, takich jak Miłkowo, Bażyny czy Karkajmy.
Mieszkańcy zabrali głos
Jednym z kluczowych powodów wycofania się inwestora były obawy mieszkańców. W przestrzeni publicznej pojawiały się pytania dotyczące wpływu inwestycji na środowisko oraz komfort życia – w tym m.in. kwestie zapachowe czy potencjalne zagrożenia ekologiczne.
Spółka przyznaje wprost: decyzja została podjęta m.in. ze względu na „odbiór społeczny” oraz konieczność uwzględnienia opinii mieszkańców.
Co ciekawe, firma odniosła się także do jednego z bardziej kontrowersyjnych wątków – w raporcie pojawiła się informacja o możliwości przetwarzania odpadów pochodzenia zwierzęcego. Jak teraz wyjaśniono, był to błąd, który został już oficjalnie sprostowany.
Rola PWiK i zmiana podejścia
Z pisma wynika również, że istotną rolę w całej sprawie odegrało kierownictwo PWiK w Ornecie. Prezes spółki miał jasno zadeklarować, że priorytetem nie jest wyłącznie uruchomienie instalacji i obniżenie kosztów gospodarki odpadami, ale przede wszystkim dobro mieszkańców i ochrona środowiska.
To właśnie ten kierunek – jak można wnioskować – przesądził o zakończeniu rozmów i wycofaniu się inwestora.
Co dalej?
Choć temat kompostowni na ten moment wydaje się zamknięty, wiele wskazuje na to, że problem zagospodarowania odpadów w gminie Orneta pozostaje aktualny.
Sama spółka EKO SYSTEMS nie wyklucza powrotu do rozmów w przyszłości – pod warunkiem wypracowania rozwiązania, które pogodzi rozwój infrastruktury z oczekiwaniami mieszkańców.
Na dziś jedno jest pewne: presja społeczna ma realny wpływ na decyzje inwestycyjne w Ornecie.
Źródło (zdjęcie): Redakcja / ORNETA – oficjalne klonto



