Mieszkaniec Ornety ostrzega: „Czas działa na niekorzyść mieszkańców”. Pada apel o zerwanie umowy
Dyskusja wokół planowanej kompostowni w Ornecie nabiera coraz większej dynamiki. Głos w sprawie zabrał kolejny mieszkaniec – Jan Kołkowski, który przedstawił szczegółową analizę sytuacji oraz potencjalnych zagrożeń związanych z inwestycją.
W swojej wypowiedzi wskazuje on na kluczowe fakty dotyczące obecnego etapu procedury. Jak podkreśla, inwestor rozpoczął proces uzyskiwania decyzji środowiskowej, a Urząd Miejski przekazał dokumentację do instytucji opiniujących, takich jak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Państwowa Inspekcja Sanitarna oraz Wody Polskie. W najbliższym czasie mają spłynąć ich opinie, które będą kluczowe dla dalszego przebiegu sprawy.
Zwraca on również uwagę na kwestie formalne – po uzyskaniu opinii powinien zostać ogłoszony 30-dniowy okres konsultacji społecznych. Jednocześnie krytykuje sposób informowania mieszkańców, wskazując, że ograniczenie się do publikacji w BIP to za mało, by realnie zaangażować społeczność.
Istotnym elementem jego analizy jest kwestia zarządzania terenem inwestycji. Działka należy do gminy, ale znajduje się w zarządzie spółki komunalnej, która – według relacji – podpisała porozumienie z inwestorem o nieznanej treści. To, zdaniem mieszkańca, rodzi poważne wątpliwości co do przejrzystości i zgodności z wytycznymi Rady Miejskiej.
Jan Kołkowski wskazuje również na skalę planowanej inwestycji – kompostownia miałaby przyjmować ponad 20 różnych rodzajów odpadów, w ilości do 5000 ton rocznie. To właśnie ten aspekt budzi największe obawy społeczne.
W swojej wypowiedzi mieszkaniec formułuje także konkretne scenariusze zagrożeń:
- możliwość zawarcia niekorzystnej dla miasta umowy, której zerwanie będzie wiązało się z konsekwencjami finansowymi,
- ryzyko lobbingu i minimalizowania obaw mieszkańców,
- ograniczoną skuteczność konsultacji społecznych w przypadku pozytywnych opinii instytucji,
- konieczność ewentualnych odwołań do Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które wymagają solidnych podstaw prawnych.
W jego ocenie kluczowe znaczenie ma czas – im dalej postępuje procedura administracyjna, tym trudniej będzie zatrzymać inwestycję. Dlatego jako najskuteczniejsze rozwiązanie wskazuje natychmiastowe zerwanie umowy pomiędzy spółką komunalną a inwestorem, nawet kosztem potencjalnych konsekwencji finansowych.
Na zakończenie Jan Kołkowski apeluje o aktywność społeczną – udział w komisjach, sesjach i stałe wywieranie presji na władze samorządowe.
Sprawa kompostowni w Ornecie coraz wyraźniej pokazuje, że nie jest to już tylko kwestia inwestycji, ale także test przejrzystości decyzji publicznych i realnego wpływu mieszkańców na kierunek rozwoju miasta.
Źródło (zdjęcie): Redakcja / Jan Kołkowski

