Radni „zaskoczeni” kompostownią w Ornecie. Czy naprawdę nie wiedzieli, nad czym głosują?
Wypowiedź Marcin Jotko próbuje budować narrację „zaskoczenia” radnych skalą i charakterem inwestycji, jednocześnie przyznając, że temat kompostowni był omawiany już wcześniej – zarówno podczas wizji lokalnej w lipcu 2024 roku, jak i w trakcie głosowania nad kierunkowym stanowiskiem Rady.
Kluczowy problem polega na tym, że radny sam wskazuje dwa istotne fakty:
- radni zostali poinformowani o koncepcji uruchomienia kompostownika na oczyszczalni,
- cała Rada zagłosowała „za” rozwiązaniem, które miało ten proces uruchomić lub umożliwić.
Jednocześnie teraz pojawia się argument, że rzeczywisty zakres inwestycji (rodzaje odpadów, skala działalności – do 5000 ton rocznie) był „zaskoczeniem”.
To prowadzi do zasadniczej wątpliwości natury proceduralnej i merytorycznej:
Czy radni miasta Orneta, podejmując decyzje i głosując nad uchwałami dotyczącymi kompostowni, rzeczywiście nie wiedzieli, jaki może być faktyczny zakres i konsekwencje tej inwestycji – czy też nie zapoznali się wystarczająco dokładnie z dokumentacją i możliwymi scenariuszami jej realizacji?
To pytanie dotyka fundamentu działania samorządu – odpowiedzialności za podejmowane decyzje oraz rzetelności w analizie projektów, nad którymi się głosuje.
Źródło (zdjęcie): Redakcja / Google Maps / Marcin Jotko

