Było o krok od punktów. Młodzież Budomu walczyła do końca w Warszawie
Mimo ambitnej postawy i bardzo dobrej gry młodych zawodników, OKTS Budom Orneta wraca z Warszawy bez punktów. W meczu z AZS SGH Warszawa padł wynik 4:6, a o losach spotkania zdecydowały detale. Na listę punktujących po stronie Ornety wpisali się Antoni Zgliński, Kamil Urbanowicz, Mateusz Smurzyński oraz zaledwie 14-letni Maciej Grablewski. Szczególnie występ młodszych zawodników może napawać optymizmem.
Blisko sensacji był Mateusz Smurzyński, który rozegrał jedno z najlepszych spotkań w swojej dotychczasowej karierze. Młody zawodnik bez kompleksów stanął naprzeciw doświadczonego Przemysława Sałacińskiego i doprowadził do wyrównanej walki w decydującym secie. Choć przegrywał już 6:10, zdołał doprowadzić do stanu 10:10. Ostatecznie jednak doświadczenie rywala wzięło górę, a dwie ostatnie akcje padły łupem zawodnika gospodarzy.
To starcie miało duże znaczenie dla przebiegu meczu, ponieważ wcześniej Budom objął prowadzenie 2:0 po zwycięstwach Urbanowicza i Zglińskiego. Lider AZS SGH udźwignął jednak presję i przywrócił swój zespół do gry.
Powody do zadowolenia daje również postawa Macieja Grablewskiego. Młody zawodnik otrzymał kolejną szansę gry w II lidze i dobrze ją wykorzystał. Choć w deblu, w parze z Kamilem Urbanowiczem, nie udało się pokonać duetu Sałaciński/Pietrzykowski, to w singlu Grablewski pokazał się z bardzo dobrej strony. W wyrównanym pojedynku wygrał 3:2, prezentując dojrzałość taktyczną i opanowanie w kluczowych momentach.
– Widać wyraźny postęp w grze Maćka. Lepiej radzi sobie ze zmianą serwisu i budowaniem kombinacji, co pozwala mu zaskakiwać przeciwników. Duży progres widać także w grze forhendowej oraz na bekhendzie z piłki ciętej – ocenił kapitan zespołu Wojciech Chrząszcz.
W składzie Budomu ponownie pojawił się Jacek Barbachowski, który intensywnie przygotowuje się do nadchodzących Mistrzostw Polski Kolejarzy, gdzie będzie bronił tytułu. Choć tym razem nie udało mu się zdobyć punktów, jego mecz z Michałem Tokarskim był niezwykle wyrównany – o wyniku decydowały końcówki setów.
Przed zespołem z Ornety ostatnie spotkanie sezonu. W niedzielę 3 maja o godz. 12:30 w hali OSiR przy ul. Sportowej 7 Budom zmierzy się z KTS Nowy Dwór Mazowiecki. Stawką będzie czwarte miejsce na koniec rozgrywek – aby je osiągnąć, gospodarze muszą zdobyć co najmniej jeden punkt.
AZS SGH Warszawa – OKTS Budom Orneta 6:4
Punkty dla AZS SGH: Łukasz Tkaczyk 2,5 (dwa single + debel), Michał Tokarski 1,5, Przemysław Sałaciński 1,5, Michał Sawecki Jr 0,5
Punkty dla Budomu: Antoni Zgliński 1, Kamil Urbanowicz 1, Mateusz Smurzyński 1, Maciej Grablewski 1
Źródło (zdjęcie): Redakcja / OKTS Budom Orneta

